Biznes online od kuchni – 10 ciekawych statystyk z 2019 (zajrzyj za kulisy mojej firmy)


Spoglądanie z dystansu na własne działania jest moim zdaniem równie ważne jak planowanie, a może nawet ważniejsze. Bo bez wielkich planów, obejmujących każdy kwartał roku, coś i tak zrobisz i popchniesz do przodu. A bez zaglądania w statystyki, podsumowań, nie będziesz wiedzieć, czy Twoje działania miały sens, albo jakie były konsekwencje zrobienia czegoś. Albo nie zrobienia czegoś.

Statystykom (tym, związanym z mediami społecznościowymi, blogiem, ale i sprzedażą w sklepie) przyglądam się raz w miesiącu i skrupulatnie spisuję wszystkie dane do arkuszy z mojej paczki ROK W FIRMIE. 

View this post on Instagram

➡️ Liczenie się opłaca! Mam taką zasadę, że nie przyjmuję żadnych wskazówek za pewnik. Coś, co sprawdziło się w czyimś biznesie, niekoniecznie musi się sprawdzić w moim. A nawet więcej: coś, co mi się wydaje, że powinno jakoś zadziałać, wcale może tak nie działać. Dlatego właśnie przez cały rok zapisuję różne statystyki, przygotowuję na swoje potrzeby raporty i potem wyciągam wnioski. Na zdjęciu jest arkusz do podsumowań sprzedaży (z mojej paczki arluszy Rok w firmie). Uzupelniłam dziś sprzedaż z grudnia i podsumowałam rok. Jak na dłoni widać, który kwartał był najlepszy (ostatni), ale widać też, że nie był aż tak dużo lepszy niż trzeci itd. Wiem, że niełatwo robi się takie podsumowania, bo trzeba pogrzebać w statystykach, ale dopiero one dają realny obraz tego, jak Ci idzie biznes. Bo może np. masz wrażenie, że kiepsko, mało osób kupuje w Twoim sklepie, ale jak policzysz współczynnik konwersji, to okaże się, że jest świetny, tylko po prostu mało osób było na stronie? Są tu jacyś fani excela i liczenia wszystkiego, co się da? A może działacie na czuja i nie prowadzicie regularnych podsumowań? #rokwfirmie #notatki #plannernerds #rozwojosobisty #podsumowanie #organizacja #pracamarzeń #planowanie #domowebiuro #studygrampl #nabiurku #szefowa #zarabiajonline #biznes #biurko #sklepinternetowy #sprzedaz #biznesonline #mojebiurko #sklepinternetowy #rekodzielo #sklepdladzieci #pracawdomu #pracaonline #sklepodzieżowy #pracaprzezinternet #tosieopłaca #hakerkisukcesu #kobiecybiznes #sukces #sukcespisanyszminka

A post shared by tosieoplaca.pl (@aga.skupienska) on

Pod koniec roku przeglądam wszystkie dane i analizuję co miało wpływ na mój biznes, co nie miało, a co miało niewielki. Wyciągam wnioski i staram się iść za tymi wnioskami. Jeśli dochodzę do wniosku np. że któryś z moich kanałów w mediach społecznościowych nie przynosi mi klientów, to nie angażuję się mocno w jego rozwijanie itd.

Dzisiaj podzielę się z Tobą kilkoma ciekawymi statystykami z mojego biznesu. Być może natchną Cię one do zmian u siebie, może podsuną jakieś pomysły? Sama lubię czytać podobne wpisy u innych, więc publikuję takie nietypowe podsumowanie właśnie tutaj.

1. Oglądalność bloga tosieopłaca.pl spadła, ale nie spadła liczba klientów

W 2019 roku na blogu pojawiło się 30 nowych tekstów. Rok wcześniej aż 65, czyli ponad dwa razy więcej. Za mniejszą liczbą wpisów musiał pójść spadek oglądalności bloga i tak się stało: w skali całego roku na blogu było o 21% mniej użytkowników niż w 2018 roku. Nie martwi mnie ten spadek, bo bloguję już na tyle długo, by wiedzieć, że nie każde odwiedziny na blogu mają sens. Mam sporo artykułów, które napisałam dawno temu na tematy związane np. z oszczędzaniem, które generują spory ruch z Google (np. jakie jedzenie można mrozić zamiast wyrzucać albo jak zorganizować tanią imprezę). Ale ten ruch jest mi całkiem nieprzydatny – ci odwiedzający nie zostaną u mnie na dłużej, bo cały blog dotyczy czegoś innego, nie kupią też żadnego z moich produktów. Dlatego przestałam walczyć o taką oglądalność.

Co ciekawe, mimo spadku oglądalności bloga, miałam w 2019 roku więcej zakupów w moim sklepie tosieopłaca.pl niż w 2018. To znak, że blog nie jest kluczowy w tym biznesie (ale to wiedziałam już wcześniej, dlatego odpuściłam w tym roku częste pisanie postów).

2. Sprzedaliśmy kolejne 3400 książek „Proste drinki”

Dobijamy do 10 tysięcy sprzedanych egzemplarzy mojej książki z przepisami (zobacz tu jak wygląda), ale ten rok był wyjątkowy pod względem sprzedanych egzemplarzy. Jestem dumna z tego szczególnie, że premiera książki miała miejsce w 2015 roku. Za kilka miesięcy minie już 5 lat, a książka nadal się sprzedaje! To był naprawdę świetny ruch, żeby ją wydać samodzielnie.

3. Ten rok w sklepie był rekordowy

Kiedy w marcu 2019 roku kończyłam pisać e-book „Pierwszy milion z e-sklepu”, umieściłam w nim dane, dotyczące sprzedaży w moim sklepie za cały okres jego istnienia. Faktycznie gdzieś koło marca sklep zarobił milionową złotówkę (czyli dobiliśmy do miliona przychodu od początku istnienia sklepu, od 2015 roku).

W tym roku przeszliśmy samych siebie. Do miliona przychodu ze sprzedaży w samym 2019 roku brakło zaledwie 15 tysięcy złotych. Chociaż pewnie gdyby doliczyć zamówienia firmowe, których nie widzę w sklepowym panelu, to mielibyśmy ten milion! Dla mnie to niewyobrażalna kwota!

I tak, jest to milion przychodu, a nie zysku, ale tempo wzrostu przychodów zaskoczyło nawet mnie 🙂

Z tej okazji mam propozycję: od dziś do 16 stycznia mój e-book „Pierwszy milion z e-sklepu” i wszystkie pakiety będą w promocyjnej cenie.

Z e-booka dowiesz się, jak krok po kroku rozwijałam swój sklep z akcesoriami do drinków, od czego zaczęłam, jakie były kolejne kroki rozwoju, ale też ile wydawaliśmy na reklamę i jakie metody pozyskiwania klientów sprawdziły się u nas świetnie, a jakie tak sobie. E-book jest pełny wyliczeń, konkretów i to naprawdę bardzo przydatna rzecz dla każdego, kto prowadzi lub otwiera swój sklep internetowy. Zajrzyj tutaj i przeczytaj opinie czytelników.

Promocja 15% taniej dotyczy wszystkich pakietów z e-bookiem „Pierwszy milion z e-sklepu”, czyli:

  • sam e-book „Pierwszy milion…”
  • Pakiet 2 w 1 „Pierwszy milion…” i „Sprawdź pomysł”
  • Pakiet 2 w 1 „Pierwszy milion…” + 106 arkuszy do planowania
  • Pakiet 3 w 1 „Pierwszy milion…”, „Sprawdź pomysł” + 106 arkuszy do planowania Rok w firmie
  • Pakiet 3 e-booki biznesowe: „Pierwszy milion…”, „Biznesowe Puzzle” i „Sprawdź pomysł”.

Tu znajdziesz wszystkie produkty w promocji -15% do 16 stycznia.

4. Na blogu o drinkach oglądalność prawie bez zmian mimo braku wpisów

To ciekawy eksperyment – jak będzie wyglądała oglądalność bloga, jeśli prawie przestaniemy na nim publikować nowe wpisy? Na blogu 2drink.pl opublikowałam w całym roku 7 nowych wpisów. Oglądalność spadła zaledwie o 10% w stosunku do poprzedniego roku. Przez cały 2019 rok ten blog odwiedziło 1 mln 170 tysięcy użytkowników (tak, ponad milion na nieaktualizowanym blogu!). Siła dobrze wypozycjonowanych wpisów jest jednak wielka.

5. Sporym hitem okazał się newsletter To się opłaca

W tym roku jak w żadnym innym chwaliliście mój newsletter. Baaardzo dużo osób pisze do mnie, że czyta tylko moje maile spośród wszystkich blogowych newsletterów albo że wręcz zachowuje je w skrzynce do przeczytania jeszcze raz. Ogromnie mnie to cieszy.

A ciekawa statystyka, związana z newsletterem jest taka, że aż 2700 osób otwiera przynajmniej co drugiego maila ode mnie. Jest Was, czytelników TSO, naprawdę sporo!

Jeśli nie znasz jeszcze mojego newslettera, a chcesz dowiedzieć się, o co tyle szumu, zapisz się tu: https://tosieoplaca.pl/pobierz-zestaw-narzedzi/

6. Pinterest świetnym źródłem ruchu (i klientów)

W kwietniu pisałam o tym, do czego wykorzystuję Pinterest i czy warto się tam promować. Dzisiaj mogę podzielić się statystykami z całego roku. Ile osób weszło na mój blog z Pinteresta? W całym roku było to 93 302 wizyty. Dla porównania, w 2018 roku, gdy nic nie robiłam na Pintereście, na blogu pojawiło się stamtąd 228 osób (albo raczej 228 wizyt).

Regularnie sprawdzam, czy są to tylko jednorazowe wizyty, czy też osoby z Pinteresta zostają na dłużej – i tak, zostają. Zapisują się na newsletter, kupują produkty, nawet piszą maile z informacją, że znaleźli mnie na Pintereście 🙂

7. Mój najczęściej oglądany film na YT obejrzano 19 400 razy!

W 2019 wystartowałam z kanałem na YT. Filmów nie ma tam dużo, zaledwie kilkanaście, ale za to są konkretne i przydatne (dotyczą prowadzenia sklepu internetowego). Najpopularniejsze wideo ma na liczniku ponad 19 tysięcy odsłon. Biorąc pod uwagę fakt, że kanał subskrybuje tylko nieco ponad 2300 osób – to ogromny sukces tego pojedynczego filmu. Kilka innych ma po 3-5 tysięcy wyświetleń, co także bardzo mnie cieszy.

8. W tym roku byliśmy na urlopie przez 43 dni robocze

Udało nam się wyjechać na kilka fajnych wyjazdów (w tym trzy tygodnie jeździliśmy po Francji), a gdyby do tych roboczych dni wolnych doliczyć jeszcze święta, które wypadły w dni robocze, wyszłoby pewnie, że pracujemy przeciętnie 4 dni w tygodniu, a nie pięć. To mi bardzo odpowiada i będę dążyć do utrzymania tej tendencji w 2020 roku.

9. Z mojego polecenia kupiliście w tym roku 425 książek (albo więcej)

Regularnie polecam ciekawe książki – w newsletterze lub w ramach akcji #czytaniesieoplaca na Instagramie, a Wy chętnie korzystacie z moich poleceń. Często wstawiam linki afiliacyjne i jeśli kupujecie z moich linków, dostaję niewielką prowizję za sprzedaż. I stąd wiem, ile książek kupiliście z mojego polecenia 🙂 Coś mi jednak mówi, że w rzeczywistości jest tego znacznie więcej.

10. Przeciętny czytelnik bloga tosięopłaca.pl ma 25-34 lat i jest kobietą

Tak przynajmniej twierdzą statystyki z Google Analytics. Z maili od Was wiem, że czytają mnie też osoby dwa razy starsze ode mnie. Cieszy mnie to bardzo! I świetnie, że tak dużo kobiet interesuje się tematyką prowadzenia własnej firmy i pracy z domu 🙂

To tyle statystyk z 2019 roku. Dziękuję, że byliście przez ten rok ze mną i mam nadzieję, że w 2020 też się jeszcze wirtualnie spotkamy 🙂

 





źródło

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podziel się
Podziel się